Zapalenie mieszków włosowych (foliculitis) jest dość często pojawiającą się dolegliwością.

Jest to zakażenie bakteryjne, gronkowcowe. Dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Niejednokrotnie zdarza się, że widzimy na skórze stan zapalny, ale zupełnie nie zdajemy sobie sprawy z jego bakteryjnego podłoża.

W większości przypadków zapalenie mieszków włosowych związane jest z depilacją, najczęściej obejmuje zatem obszary, z których pozbywamy się niechcianego owłosienia. W terminologii dermatologicznej mówi się wtedy o przymieszkowym zapaleniu skóry, ponieważ wrastające włoski lub mikrouszkodzenia powstałe podczas depilacji uszkadzają nie tyle same mieszki włosowe, co skórę wokół nich.

Dla większości osób, które zmagają się z zapaleniem mieszków włosowych jest to dość uciążliwe. Z dwóch powodów: po pierwsze nie ma jedynej, sprawdzonej metody, która całkowicie pomoże nam się pozbyć problemu, a po drugie zapalenie mieszka włosowego wygląda na skórze po prostu nieestetycznie. Często czerwone, zaognione kropki rozmieszczone są niesymetrycznie, punktowo i obejmują miejsca, które odsłaniamy, np. latem. Skóra w tych miejscach ma bardzo nierówny koloryt.

Ne pewno to, co warto zrobić to podjąć próbę leczenia zapalenia mieszków włosowych. W ostrych stanach stosuje się antybiotykoterapię, ale i tak w walce z tym schorzeniem najważniejsza jest profilaktyka i działania prewencyjne, tak aby zmniejszyć ryzyko zaostrzenia stanu zapalnego.

Warto wiedzieć, że zapalenie mieszków włosowych to nic innego, jak stan zapalny, który pojawił się pod powierzchnią skóry, w górnej warstwie skóry właściwej, właśnie tam, skąd wyrasta włos czyli w okolicy mieszków włosowych. Pierwotnym objawem jest czerwona krosta, często przebita włosem, może być otoczona obwódką zapalną(pęcherze ropne o żółtej barwie).

Zmiany te mogą pojawiać się na twarzy, tułowiu, kończynach. Mogą swędzić , sprawiać ból, ale mimo to nie powinniśmy ich wyciskać czy rozdrapywać.

Najczęstszą ich przyczyną jest zainfekowanie skóry przez bakterie-szczepy gronkowca złocistego. W skład normalnej flory bakteryjnej wchodzi wiele bakterii żyjących raczej w trudnych warunkach na powierzchni skóry i w mieszkach włosowych, ale zdarza się, że pod wpływem pewnych czynników bakterie te niebezpiecznie się namnażają. Najczęściej jest to niedostatczena higiena, nadmierna potliwość. Organizm, aby się bronić inicjuje stan zapalny na zainfekowanej skórze.

Istnieją też przyczyny nieinfekcyjne, które wywołują zapalenie mieszków włosowych i są to: negatywne działanie promieniowania UVA/UVB, efekty uboczne przyjmowania niektórych leków i najczęściej pojawiająca się wśród przyczyn, depilacja.

Leczenie dermatologiczne polega na zewnętrznym stosowaniu antybiotyków lub doustnej antybiotykoterapii w przypadku stanów rozległych.

Mam wrażenie, że to schorzenie to takie trochę zamknięte koło, dlatego wiele osób rozkłada ręce i próbuje „jakoś” z tym żyć. Nikt z nas nie zrezygnuje z depilacji, a jak już wiemy to depilacja najczęściej wywołuje ten stan zapalny. Do tego dochodzą również tendencje wrodzone. Jedni je mają, a inni nie. Jednym włoski wrastają i mają ciągłe stany zapalne, a innych w ogóle to nie dotyczy. „Taki life”.

Jest jednak wiele sprawdzonych sposobów, które złagodzą nam te stany zapalne, a stosowanie działań profilaktycznych pozwoli zapobiec powstawaniu nowych.

To, o czym warto pamiętać w pierwszej kolejności to bezwzględna higiena!

Jeśli golisz się maszynką jednorazową, wyrzuć ją zaraz po użyciu. Nie przechowuj ich bez osłonek, pozostawionych pod prysznicem czy na umywalce, gdzie ostrze ma kontakt z bakteriami.

Używanie brudnej maszynki to pierwszy krok do zapalenia mieszków włosowych!

Jeśli już zdarzy Ci się użyć maszynki drugi raz, zdezynfekuj ją przed ponownym użyciem.

W przypadku osób, które mają tendencję do wrastających włosków warto przed każdą depilacją wykonać peeling gruboziarnisty, który rozmiękczy skórę i otworzy pory przez co włos łatwiej wydostanie się na powierzchnię. Zatrzymam się przy peelingach na dłuższą chwilę. Regularne złuszczanie naskórka jest bardzo ważne w walce z zapaleniem mieszków włosowych. Martwe

komórki naskórka zatykają ujścia mieszków włosowych, co prowadzi do tworzenia się stanów zapalnych. Prawdziwym remedium na tę dolegliwość okazuje się być szczotkowanie ciała na sucho! Osobiście uwielbiam ten zabieg i polecam go każdemu. Koniecznie spróbujcie, ponieważ takiej różnicy nie zauważycie po żadnym peelingu!

W przypadku Panów, warto stosować do codziennej pielęgnacji kosmetyki zmiękczające zarost, które ułatwią golenie i zapobiegną wrastaniu włosa i stanom zapalnym mieszka włosowego.

Przy łagodnych stanach zapalnych można zastosować maść ichtiolową, która wykazuje działanie ściągające i przeciwbakteryjne.

Zadbać należy o luźną garderobę, która dodatkowo nie będzie podrażniać zmienionej chorobowo skóry. Do pielęgnacji warto wybierać myjące żele antybakteryjne.

Bez względu na to, jak błahy wydaje nam się problem zapalenia mieszków włosowych, należy skorzystać z konsultacji dermatologicznej, aby wykluczyć inne schorzenia, które mogą dawać podobne objawy, ale też zapobiec powstawaniu czyraków, które są konsekwencją nieleczonego stanu zapalnego mieszków włosowych.

Piśmiennictwo:

Kosmetyka. Podręcznik do nauki zawodu. Poradnik, dr Imke Barbara Peters, Warszawa 2002

Kategorie: Choroby

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *